Przydatne zagadnienia do tłumaczeń technicznych – Farad
Gdy nowa branża tłumaczeniowa puka do drzwi tłumacza technicznego. Nie każdy tłumacz jest inżynierem, elektrykiem, posiada wykształcenie techniczne, tak więc jego wiedza techniczna nabyta zostaje drogą praktyki. Pamiętajmy, że dziedzin jest ogrom, choćby tłumaczenia z dziedziny fizyki, elektrochemii czy elektryczności. Tak podstawowa sprawa, jak jednostki fizyczne, pomaga zrozumieć co się przekłada. Dzisiaj nie od rzeczy będzie zająć się jednostką z dziedziny elektryczności.
Farad – to jednostka pojemności elektrycznej (przewodnika, w którym ładunek 1 kulomba wywołuje potencjał 1 V). Pojemność elektryczna kuli ziemskiej wynosi około 0,00071 F-jest to więc pojemność bardzo duża, w praktyce używa się mniejszych (mikrofarad, nanofarad, pikofarad). Z kolei medycyna zna pojęcie „faradyzacji” jest to zabieg lekarski, polegający na zastosowaniu prądu zmiennego o niskim napięciu dla celów diagnostycznych i leczniczych.
Jak wyliczyć pojemność elektryczną Ziemi?
Tutaj warto przeczytać też o jednostce mocy czyli wacie (W) – Czy Watt dał jednostkę mocy wat?
Podstawiając do wzoru C = 4πε₀r, gdzie ε₀ to przenikalność elektryczna próżni, a r to promień kuli, przybliżony promień Ziemi (około 6371 km), otrzymuje się pojemność w granicach 700–708 μF.
Mało kto nie słyszał o Faradayu! Genialny fizyk i chemik angielski. Ale nie każdemu wiadomo, jak trudna drogę przebył ten uparty samouk, zanim wspiął się na stanowisko profesora w Royal Institution (Królewskiego Instytutu) i członka najwybitniejszego towarzystwa naukowego -Royal Society. Michael Faraday przyszedł na świat w 1791 roku jako trzecie dziecko biednego kowala w Newington Butts pod Londynem.

O chodzeniu do szkoły mógł tylko marzyć, od najwcześniejszych lat bowiem musiał zarabiać na życie. Czytać nauczył się sam z szyldów nad sklepami, gdy włócząc się po ulicach polował na kogoś, komu mógłby odnieść paczkę lub wyświadczyć za niewielkim wynagrodzeniem jakąś przysługę. Pewnego razu pomógł przechodniowi zanieść paczkę książek do introligatora i…
Ciekawostka elektryczna:
Dlaczego planeta Ziemia ma elektryczny ładunek ujemny?
Różnice potencjałów między tymi obszarami i między dolną częścią chmury a Ziemią osiągają wartości rzędy 100 MV, co powoduje silne wyładowania, które transportują ładunek dodatni do górnych warstw atmosfery oraz ładunek ujemny do Ziemi.
Michael Faraday pracujący u introligatora
Było to bardzo ważne wydarzenie w jego życiu. Introligator zatrudnił go jako chłopca na posyłki, po pewnym czasie przyjął do terminu. Michael wykazywał duże zainteresowanie zawodem, ale jeszcze większe treścią oprawianych książek. Nieraz pogrążał się w lekturze do tego stopnia, że nie słyszał wołania na obiad, który stanowił główną część jego zapłaty za prace.
Najpierw po kryjomu, a potem całkiem jawnie wypożyczał oprawione książki do domu. Spędzał nad nimi wszystkie wieczory, wolne chwile, cale niedziele. Po przestudiowaniu dzieł fizycznych i chemicznych powtarzał doświadczenia, o których czytał. Zaczął także uczęszczać na publiczne wykłady uczonych. Po odczycie Humphry Davy’ego, wybitnego chemika, profesora Royal Institution, Faraday wrócił do domu opętany zuchwałym pomysłem, który zresztą natychmiast zrealizował. Napisał list, w którym wyznał Davy’emu, że pragnie zostać uczonym, i poprosił o pracę, jaką mógłby wykonywać pod jego kierunkiem w laboratorium naukowym.

Sir Humphry Davy w Encyklopedii Brittanica: https://www.britannica.com/biography/Sir-Humphry-Davy-Baronet
Faraday w laboratorium, nareszcie!
Davy potraktował terminatora introligatorskiego życzliwie, zapamiętał go i gdy w kilka tygodni później zwolniło się w laboratorium miejsce asystenta, Davy przyjął Michaela.
Asystent to był wówczas po prostu pomocnik przy stole laboratoryjnym, którego zadaniem było także utrzymanie porządku i mycie naczyń, lecz dostęp do laboratorium uszczęśliwił młodego Faradaya.
Michael Faraday myje wiec butelki i słucha, i podpatruje, uczy się, wciąż się uczy. Pewnego dnia posłużył radą jakiemuś asystentowi profesora, innym razem podpowiedział rozwiązanie samemu profesorowi. I tak coraz częściej. Obdarzony zmysłem eksperymentatorskim i świeżym spojrzeniem nie znając matematyki, nie mógł bowiem zgłębić rozpraw teoretycznych i zasugerować się utartymi poglądami-wpadał na najprostsze, a wiec genialne pomysły. Davy poznał się na talencie Faradaya, pomógł mu uzupełnić braki wiedzy teoretycznej i już w 1816 roku Michael prowadzi samodzielna pracę naukową.
Początkowo Faraday zajmuje się głównie chemią. Dokonuje pierwszych odkryć – skrapla chlor, siarkowodór i wiele innych znanych wówczas gazów, wydziela benzen ze skroplonego gazu świetlnego. Prowadzi badania nad kauczukiem naturalnym. Coraz to jakiś nowy wynalazek. Sława młodego uczonego rośnie.
Ampere, elektryczność i chemia
Po odkryciu Ampère’a (zobacz hasło ,,Amper”) Faraday zainteresował się elektrycznością. W 1831 roku dokonuje epokowego odkrycia indukcji elektromagnetycznej, które zapoczątkowało powstanie nowego działu fizyki – elektrodynamiki.
Po śmierci swego mistrza Davy’ego -któremu jako sekretarz towarzyszył w dwuletniej podróży po Europie i który nie wytrwał, niestety, w szlachetnej roli przyjaciela – Faraday został dyrektorem laboratorium w Royal Institution. Tego samego laboratorium, do którego przyjęto go kiedyś w drodze łaski na pomywacza butelek.
,,Wielki elektryk”, jak powszechnie nazywano go w Anglii, zmarł w 1867 roku, choć bardzo pragnął żyć bodaj dwieście lat, aby zrealizować pomysły, które chodziły mu po głowie.
Najnowsze komentarze