• Strona główna
  • O nas, filologach i translatorach
  • Biblioteka tłumacza
  • Porady księgowego
  • Kontakt
TŁUMACZENIA SZCZECIN
Tłumaczenia przysięgłe - blog Biura Tłumaczy

Najnowsze komentarze

  • Live draw sgp - Tłumaczenia języka niemieckiego
  • Bioskop21 - Tłumaczenia języka niemieckiego
  • tłumaczenia języka angielskiego
  • Tłumaczenia języka niemieckiego
  • Szczecin jest piękny
  • Tłumaczenia na wesoło
  • Porady tłumaczeniowe
Jesteś tutaj: Start ∼ historia języka angielskiego ∼ Mowa Normanów

Mowa Normanów

Opublikowane przez tłumacz dnia 2025/11/11

Dziś kolejny artykuł w kategorii tematycznej o Historii języka angielskiego. Zajmiemy się tym razem Normanami i ich językiem (mową, bo w średniowieczu od mowy zaczynał się język, a piśmiennictwo dopiero raczkowało).

Kultura angielskiego średniowiecza była trójjęzyczna. Zanim angielszczyzna doczekała się całkowitego dowartościowania” (aż w w.XV) najważniejsze treści i zagadnienia wyrażano po łacinie, ale także w języku francuskim.

Mowa Normanów – francuski, łacina a potem angielski

Francuski był dla istotnych spraw przez bardzo długi czas językiem urzędowym (do dziś figuruje on na legendzie herbu brytyjskiego),  stanowił przy tym język bardziej zaawansowanych w rozwoju sąsiadów z południa. Wynikiem czego był daleko idący wpływ w słownictwie języka angielskiego (zwłaszcza np. w dziedzinie pojęć prawnych, związanych z rycerstwem itd.) oraz we właściwych dla średniowiecza zjawiskach literackich.

Zauważmy , że „Zadawanie szyku” przez Francuzów, u nas znane od w. XVIII, w Anglii szerzyło się już 600 lat wcześniej!

Przeczytaj też językowe dylematy- dziesięć słów których nie powinno się przyjmować do polszczyzny

Normańskie zamki i francuskie romanse

Pani kasztelu, załatwiwszy na folwarku i w kuchni sprawy z rządcami i służbą w ich mowie, wracała do swojej alkowy do przerwanej lektury: ,błysnął francuskiej książki papier welinowy”, książki już to pobożnej, już to romansowej, zależnie od nastawienia. Można się domyślać, że autorzy pism francuskich w Anglii liczyli na kobiety w nie mniejszej mierze niż ich koledzy na kontynencie. Kościół, próbujący dotrzeć wszędzie swym wpływem, docierał i do takiej klienteli po normańskich zamkach. Dla niej zapewne pisał Lumiere as lais (Pouczenie dla świeckich) Peter of Peckham, dla nich Manuel des Pé chiez (Podręczny skorowidz grzechów) William of Wadington. Wzbudzić zainteresowanie czytelnicze pomagała alegoria, jak np. Le Char d’Orgueil /(Powóz pychy) N. Bozona; różne części powozu odpowiadały różnym odmianom zbyt dobrego mniemania o sobie.

Studium w PDF dotyczące historii piśmiennictwa na świecie: https://isac.uchicago.edu/sites/default/files/uploads/shared/docs/study_writng.pdf

Wydawnictwo Cambridge opublikowało książkę o średniowiecznej filozofii https://www.cambridge.org/core/books/abs/cambridge-history-of-later-medieval-philosophy/bibliography/384E9314B6BF28D24A617723EF04C68F

Francja kusiła barwami i blaskami świata baśniowego (a zarazem w jakimś stopniu urzeczywistnionego), w którym rycerze służyli damom, rozprawiali z nimi dwornie i uczenie o miłości i oddaniu, w którym minstrele śpiewali takie opowieści.

Wczesny Tristan i Izolda w normańskiej mowie

Było to kuszenie, bo ukazywało często pozbycie się skrupułów czy hamulców moralnych. pewne logiczne uskrajnienie założeń i wniosków (które Francuzi tak lubią), czasem wręcz perwersje. Słuchaczki i słuchacze mieli ochotę naśladować ów świat, do którego czuli się przynależni językowo i klasowo. Pisane w Anglii romanse we francuskim języku są odbiciem tej fascynacji (gdy pojawia się utwory angielskie, będą trochę inne) I tak charakterystyczne się wydaje, ze jedna z nielicznych piszących kobiet epoki, bliska bujnego dworu Henryka II Marie de France (a wiec przybywająca z tego kraju) wypełniła swój zbiór lais (pieśni? krótkich romansów?) opowiastkami, w których dziwaczne obroty losu rodzą się z ukrytych a nieskrepowanych namiętności. Warto zwrócić uwagę, że z terenu anglo-normandzkiego pochodzi jedna z kluczowych wczesnych wersji głośnego Tristana i Izoldy tego, „najbardziej romansowego” z romansów miłosnych, tak pięknego i tak smutnego opowiadania o przemożnej pasji, wersja Thomasa, jako też rozbudowana partia o szaleństwie Tristana (Folie Tristan).

Święty Graal czy żywot Świętego Brendana?

Piśmiennictwo anglo-normańskie zawiera też przykłady połączenia romansowej modły z pobożną treścią, o które we Francji postarali się co inteligentniejsi sternicy czy inspiratorzy kultury katolickiej, podobno głównie cystersi. Jedna z najwcześniejszych operacji literackiego, jak się wydaje, spajania, to połączenie wątku poszukiwania tajemniczej czary Graala z apokryfami chrześcijańskimi. To Robert de Borron, piszący w Anglii po francusku autor Roman de l’estoire dou Graal, pierwszy opowiada o wylądowaniu w Brytanii Józefa z Arymatei, przywożącego tam, jako najcenniejszą z relikwii, kielich użyty przez Chrystusa przy Ostatniej Wieczerzy.

Mowa Normanów średniowiecze angielskie

Do nieco podobnej kategorii należą tzw. romanse hagiograficzne, powieści czy opowieści o świętych, na przemian fantastyczne i odbijające życie współczesne. Przykładem pierwszych jest żywot św. Brendana (Voyage S.Brendan), nazwany chrześcijańską Odyseją. Tu znany wielu romansom motyw poszukiwawczej wędrówki (quest) przybiera postać wyprawy żeglarskiej z przystankami na najbardziej niezwykłych wyspach. Z mgły zalegającej baśniowe morze wylania się np. Wyspa (wielbiących Boga) Trzech Chórów: dzieci w bieli, młodzieńców w złocie i starców w purpurze, lub Wyspa Ciszy, gdzie płoną niespalające się pochodnie; a celtycki św. Brendan z towarzyszami płynie i płynie na zachód.

Uniwersytet Kentu – kolejne źródło https://kar.kent.ac.uk/86347/1/443778.pdf

Mamy też anglo-normandzkie przykłady barwnego dziwu średniowiecznej mentalności: lapidaria i bestiaria, katalogi kamieni i zwierząt, których nigdy nie było. Budzi się pytanie, jak było możliwe spisywanie na taką skalę właściwości szmaragdów, berylów, rubinów jako talizmanów czy przedmiotów ,,duchowego promieniowania” przez nikogo nie sprawdzonego. Najczęściej myśli się o podejściu ,przed-naukowym”, poetycko-symbolicznym, ale może inteligentniejsi z autorów bawili się tym tak, jak pisaniem romansów?

Mogą cię zainteresować też: Biblioteka tłumacza – Książki do języka angielskiego

Warto też przeczytać:

  1. Historia języka angielskiego – czasy starożytne
  2. 150 rocznica urodzin Herberta Hoovera a sprawa polska
W kategorii historia języka angielskiego Tagl mowa
← Poprzedni Następny →

Prawa autorskie © 2026 TŁUMACZENIA SZCZECIN.

Stworzone dzięki WordPress i Live Wire.

  • tłumaczenia języka holenderskiego